Wirusy na Facebooku – 3 sposoby jak uchronić się przed zarażeniem

Co kilka tygodni przez Facebooka przetacza się fala dziwnych wiadomości. Schemat jest niemal identyczny za każdym razem. Jeden ze znajomych wysyła niby naturalną wiadomość np:

– hahaha zobacz to: pic_02045.zip

– hahaha img_46754.zip

– Widziałeś siebie? 025121.rar

Wirusy na facebooku

Najnowszy wirus nazywa się właśnie hahaha i atakuje tysiące użytkowników FB. Nazwa pliku, który przesyła nam znajomy, wygląda nawet jak zdjęcie. Jesteśmy przyzwyczajenie do skrótów oraz liczb, więc często klikamy nieświadomie. Gdy już klikniecie w ten plik, na komputerze zainstaluje się mały wirusik, który sprytnie sprawi, że Wasz profil na Facebooku zacznie wysyłać identyczne wiadomości do innych znajomych.

Na co zwrócić uwagę, żeby nie paść ofiarą wirusa? Poniżej przedstawiam 3 sposoby.

1. Jeśli poczujecie choć trochę, że Wasz znajomy wysyła dziwną wiadomość – nie klikajcie. Prościej się nie da. Coś podejrzanego? Nie klikajcie!

2. Nadal korci kliknąć w wiadomość przesłaną przez znajomego? ” Wystarczy poświęcić 5 sekund i zapytać znajomego czy to On wysłał wiadomość. Jeśli odpisze pozytywnie to śmiało otwieraj. Wirusy mają to do siebie, że jeszcze nie potrafią prowadzić z nami rozmowy. W 99%, gdy ktoś ze znajomych wysyłał mi takie rzeczy, zwyczajnie pytałem: „co to jest?”. Gdy nie miałem odpowiedzi, nie klikałem. W tych 99% przypadkach okazało się, że to rzeczywiście jakiś wirus.

3. Potraficie korzystać z wyszukiwarki Google? No to dzieła! To kolejna banalnie prosta metoda, żeby sprawdzić co się pod tym plikiem od znajomego kryje. Ostatnio popularna wiadomość i proste zapytanie do Google: „hahaha Facebook”. Google wyświetli nam 150 informacji dot. tego wirusa i ostrzeżenia, żeby za żadne pieniądze nie klikać.

Wszystkie nazwy pliku, które kończą się na .zip lub .rar z miejsca powinny być postrzegane jako potencjalny wirus. I jeszcze raz. Lepiej zapytać znajomego czy wysyłał ten plik, niż kliknąć i później żałować.

Nabrałem się i kliknąłem. Co robić?

Każdemu się może zdarzyć, że przez nieuwagę kliknie na plik wysyłany przez znajomego. Jest duże prawdopodobieństwo, że coś mogło zarazić nasz komputer. Jeśli znamy nazwę tego pliku, poszukajmy rozwiązania w Google. Bardzo często inni użytkownicy mieli ten sam problem i rozwiązanie znajduje się tuż pod nosem.

Jeśli nie możecie znaleźć rozwiązania w wyszukiwarce, to użyjcie dobrego programu antywirusowego. Powinien pomóc. Jeśli nie, to napiszcie do mnie. Pomogę! :)

Dawid Borowiak

Mąż, tata i biznesmen. Właściciel Social Media 4 You. Dbam o wizerunek i komunikację Twojej firmy: prowadzę fanpage, doradzam, szkolę i tworzę strony oraz sklepy internetowe. Tutaj znajdziesz mnie najczęściej: Twitter, Facebook, YouTube, LinkedIn

Kontakt

Masz pytanie, sugestie, problem lub po prostu chcesz pogadać?
Napisz do nas, zadzwoń, wyślij sygnały dymne, albo po prostu wpadnij do nas na kawę. Zapraszamy!

+48 661 570 874

Agencja PR Social Media zbudowana z pasją. I Copyright © 2013-2015